Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: sierpień 2009

DSC04058.JPG
Andaluzja

GRASUJEMY PO WYBRZEŻU

Właściwie to grasowaliśmy, bo mowa o Andaluzji. I nie chodzi bynajmniej o plaże a o nadmorskie miasta i miasteczka. Na plaży podczas całego urlopu byliśmy tylko raz. Zdecydowanie nie jestem typem plażowiczki, trudno mi usiedzieć w jednym miejscu, kiedy w pobliżu tyle jest do zobaczenia ale powód był jeszcze taki, że Costa del Sol trochę nas rozczarowało. czytaj dalej

komentarze: 4
k,NDkwMTQyNDEsNzgxMTY5,f,figowy_deser.jpg

WYSTARCZAJĄCO DOBRA PANI DOMU

Od kilku lat główne pole mojej aktywności to dom. Od prawie dwóch lat nasz dom znów nie jest nasz, jedynie półtora roku cieszyłam się wymarzonym, urządzonym na naszą miarę mieszkaniem, które miało być docelowym miejscem naszej tułaczki. Życie czasem bardzo zaskakuje. Większość znanych mi hiszpańskich mieszkań ma niewygodny układ, do pokoików wchodzi się z ciemnego kiszkowatego korytarza. czytaj dalej

komentarze: 8
DSC03683.JPG
Andaluzja

ANGIELSKA HERBATKA

Gdybyśmy wiedzieli jadąc na Gibraltar, co nas czeka, pewnie zrezygnowalibyśmy. Nikt nie lubi godzinami stać w korkach i kolejkach z dwójką dzieci w upalny dzień. Wiadomo jak wtedy jest, napięcie rośnie a najgorzej czuje się ten, kto wpadł na pomysł – czyli w tym wypadku ja. A miało być tak miło, w mojej wyobraźni to takie miejsce odludne, tylko my i kilku Anglików czytaj dalej

komentarze: 5
k,NDkwMTQyNDEsNzgxMTY5,f,maps.jpg
Andaluzja

JAK TO PO URLOPIE. WSPOMNIENIA Z ANDALUZJI

Tylko co wróciliśmy a mnie już wydaje się, że od wakacji minęło sporo czasu. Właściwie proza życia dopadła nas już na klatce schodowej, kiedy po przyjeździe zajrzeliśmy do skrzynki. Wśród różnych papierów znajdowało się powiadomienie z tutejszego Urzędu Skarbowego, że nie możemy dostać zwrotu podatku, ponieważ w naszych dokumentach brak jest ważnych informacji. czytaj dalej

komentarze: 2
DSC03568.JPG
Andaluzja

ANDALUZJA MI BLISKA

Andaluzja to dla mnie przede wszystkim góry, wysokie rozległe, niekiedy bardzo groźne i surowe z serpentynami dróg, którymi nieraz z sercem w gardle, jeździliśmy, gdzie tylko się dało. Wciąż mam przed oczami zbocza Sierra Bermeja, porośnięte żółtą, wypaloną przez słońce trawą i egzotycznymi drzewami - eukaliptusami, dębami korkowymi. czytaj dalej

komentarze: 4