Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: czerwiec 2010

DSC02170.JPG

TUŻ PRZED WYLOTEM

Już jutro lecimy do Polski, w związku z tym dziś cały dzień ledwie żywa jestem z emocji, zmęczenia i upału. Nie znoszę się pakować, jeszcze bardziej rozpakowywać. Mimo, że lecimy na krócej niż w zeszłym roku i tak wypchałam po brzegi trzy walizy dobrem wszelkim, z czego co najmniej połowa jest do podarowania lub oddania (z całą pewnością w drodze powrotnej będą tak samo wypchane). czytaj dalej

komentarze: 5
2010-06-26_160121.jpg
Walencja (Comunidad Valenciana)

KULINARNY WYPAD NA WYBRZEŻE

Męczę się niemiłosiernie siedząc w domu, zwłaszcza, że jest gorąco i duszno. Dzieci też wyraźnie mają dość i jeszcze Michała częściej niż zwykle nie ma w domu. Niedawno, przez przeoczenie, umknęły mi fiesty związane ze św. Janem, myślami krążę już wokół wyjazdu do Polski. Wylatujemy w czwartek, mam nadzieję, że nie będę miała takich przygód jak nasz znajomy czytaj dalej

komentarze: 2

AFRYKAŃSKIE KLIMATY

Czekałam na wakacje ale wcale nie jest łatwo, od kilku dni uziemiona jestem przeziębieniem dzieci, które kaszlą na potęgę, nawet nie zauważyłam, że w międzyczasie zrobiło się całkiem ciepło. Wczoraj wieczorem Michał zdecydował się zabrać w końcu Manię i Szymona na plac zabaw, bo poziom dziecięcego marudzenia przeszedł granice mojej wytrzymałości. czytaj dalej

komentarze: 5

O EDUKACJI NA PROGU WAKACJI

Doczekałam się wakacji, dziś Mania po raz ostatni w tym roku szkolnym poszła do szkoły a właściwie do parku. Nie było żadnych uroczystości tylko kilka godzin zabawy na powietrzu. Z niecierpliwością czekałam na ten dzień, niosący nadzieję na wyspanie się, czego bardzo potrzebuję. Mania jest mniej zadowolona, lubi swoją szkołę i wcale nie cieszy się, że przez prawie trzy miesiące czytaj dalej

komentarze: 4
Kopia DSC02022.JPG
Kastylia-La Mancha

TAK KARMIĄ W LA MANCHY

Jak wspominałam ostatnio, odwiedziły mnie koleżanki z wybrzeża, ledwie przyjechały a już żegnaliśmy je na dworcu autobusowym. Jak dla mnie tych parę godzin wieczorem i kilka przed południem, to stanowczo za mało ale mam nadzieję, że to dopiero poczętek nowej świeckiej tradycji. Już umówiłyśmy się wstępnie na moją powakacyjną wizytę, której gwoździem programu będzie... smarowanie się czytaj dalej

komentarze: 5

SŁODKO - GORZKO

Dziś dla odmiany u nas chłodno, temperatura z dnia na dzień spadła o dziesięć stopni. Zaczynam wierzyć, że w Hiszpanii, wszystko zmienia się gwałtownie. Wczoraj podczas spaceru z Szymonem widziałam wielką demonstrację, dowiedziałam się później, że to protestowali ludzie zatrudnieni w sektorze publicznym, którzy tego dnia strajkowali. czytaj dalej

komentarze: 3
2013-08-11_141414.jpg

TYDZIEŃ KUCHNI HISZPAŃSKIEJ

W naszym domu od tygodnia trwa mój prywatny festiwal kuchni hiszpańskiej. Mam już tak bardzo dość monotonnego gotowania w kółko tych samych potraw, że postanowiłam się trochę pobawić, wypróbować nowe przepisy, sprawdzić co może na stałe wejść do domowego menu. Tydzień temu, w niedzielę, zrobiłam paellę, na którą nasz synek wdzięcznie mówi pakejat. czytaj dalej

komentarze: 3

UFF JAK GORĄCO

Mamy prawdziwie hiszpańskie upały, kiedy rano wstaję z łóżka czuję się jak na kacu po całonocnej imprezie, ledwie się mogę pozbierać i wszystko przychodzi mi z trudem. W ruch poszły wentylatory pod sufitem ale już na przykład w kuchni ciężko jest wytrzymać a będzie jeszcze gorzej, z tego co pamiętam o jakieś dziewięć stopni. W dodatku, jak to zwykle bywa kiedy robi się ciepło czytaj dalej

komentarze: 4