Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: maj 2011

DSC00070
Andaluzja

PIERWSZY DZIEŃ W SEVILLI (OBFITYM MARUDZENIEM POPRZEDZONY)

Od dziś ochłodzenie i deszcz a we mnie nadal się gotuje, ciągle wypływają jakieś nowe sprawy do załatwienia w Polsce. Czy nie możemy tak po prostu spotkać się z rodziną i ze znajomymi, zamiast biegać po urzędach? Wczoraj załatwiałam tzw. tarjetas sanitarias, karty upoważniające nas do leczenia w Polsce. Do ostatnich wakacji miałam status osoby pracującej, na urlopie wychowawczym czytaj dalej

komentarze: 8
pik 1

GORĄCY DZIEŃ

Gorący bo słońce świeci jak szalone ale też gorący bo...powyborczy. Po raz pierwszy od ok. trzydziestu lat w Kastylii wygrała PP (Partido Popular), do tej pory był to bastion lewicowej PSOE (Partido Socialista Obrero Español). Dyrekcja szpitalna wybierana jest z klucza partyjnego, będą więc duże zmiany. Z naszego egoistycznego punktu widzenia – na gorsze, pytanie tylko kiedy, czytaj dalej

komentarze: 9
DSC09416
Andaluzja

NA DZIEŃ DOBRY - ITALICA

Nie mogę się jakoś pozbierać po przyjeździe z Sevilli, nic mi się nie chce, na nic nie mam siły, marzę o wakacjach. A te już za pasem, mówią o tym wszystkie znaki na ziemi i niebie: dzieci zaczynają jeździć na szkolne wycieczki, jutro pierwsza taka całodzienna wyprawa autokarem naszego synka, co bardzo przeżywam. czytaj dalej

komentarze: 4
DSC09932
Andaluzja

DO SEVILLI PRZEZ KORDOBĘ

Sevilla jest cudowna, tak się ładnie i słusznie rymuje Sevilla – maravilla (cud). Hiszpanie mówią, że kto nie widział Sevilli ten nie widział cudu i nie ma w tym cienia przesady. Nasza coroczna majowa podróż trwała tym razem cztery dni, jeden spędzony w Kordobie i trzy w Sevilli. Myślałam, że szczepionka w postaci mnogości wspaniałych miejsc czytaj dalej

komentarze: 6
DSC08369
Madryt i okolice

MADRYT NA URODZINY

Na początek trochę o naszych zmaganiach językowych. Po miesiącu spędzonym w domu, na który złożyły się choroby i Wielkanoc, wydawało mi się, że całkowicie zapomniałam hiszpańskiego. Weszłam w obcojęzyczną rzeczywistość, rzucając się na głębokie wody i to niemal dosłownie czytaj dalej

komentarze: 10
Kopia DSC08904
Albacete

KIEDY W HISZPANII PADA DESZCZ

Kiedy w Hiszpanii pada deszcz, a pada ostatnio ciągle, niczego nie można być pewnym. Wyobrażam sobie jak bardzo rozczarowani musieli się czuć turyści w Sevilli podczas tegorocznego Wielkiego Tygodnia. Nigdzie w Hiszpanii okres ten nie jest obchodzony tak uroczyście jak tam, procesje ciągną się godzinami i idzie ich w sumie kilkadziesiąt. czytaj dalej

komentarze: 7
Kopia tapod

HISTORIA PODUSZKOWA

A było to tak. Z powodu chorób Szymona opuściłam przed Świętami sporo zajęć z haftów, jednak w domu od czasu do czasu pracowałam nad poduszką i kiedy w poświąteczny wtorek pojawiłam się na kursie, była już na ukończeniu. O, widzę że jak popracujesz trochę przez weekend to skończysz do poniedziałku – ucieszyła się profesora czytaj dalej

komentarze: 3