Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: maj 2009

JAK TO W MAJU

W tym roku do Pierwszej Komunii przystąpiły dzieci moich przyjaciółek, trochę udzieliła mi się atmosfera przygotowań i z ciekawością przyglądałam się hiszpańskim komunijnym realiom. Temat ten interesuje mnie również ze względu na Mariankę ale ponieważ w Hiszpanii do komunii dzieci przystępują w wieku lat dziesięciu, uroczystość przesunęła nam się w czasie. czytaj dalej

komentarze: 3

BEZ TYTUŁU

Przeżyłam dziś chwile grozy. Odkurzałam i myłam podłogi, Mania siedziała na łóżku w swoim pokoju, Szymon bawił się obok niej. W pewnym momencie, przechodząc obok, zobaczyłam w ich pokoju otwarte drzwi na balkon. Zapytałam, kto je otworzył i okazało się, że Szymon, który do tej pory tego nie potrafił. Wiedziałam, że synek jest na balkonie ale mimo, że na punkcie okien, balkonów i dzieci mam czytaj dalej

komentarze: 5
DSC01597.JPG
Andaluzja

POŻEGNANIE Z GRANADĄ

Ostatniego dnia postanowiliśmy przyjrzeć się centrum Granady, czyli okolicom katedry. Miał być to dzień odpoczynku i spacerów, na deser zostawiliśmy dzieciom atrakcję, jaką była przejażdżka dwupiętrowym autobusem (bus turistico). Bilety, które kupiliśmy przez internet (bono turistico) upoważniały do wejścia do wszystkich zabytków Granady oraz przejazdu rzeczonym piętrusem czytaj dalej

komentarze: 2
DSC01500.JPG
Andaluzja

NA KORDOBAŃSKIEJ PATELNI

Do Kordoby wcale nie mieliśmy tak blisko, czekały nas dwie godziny drogi i zwiedzanie miasta w największy upał, w samo południe. Pierwszą rzeczą, którą kupiliśmy był krem z wysokim filtrem, temperatura przekraczała tego dnia trzydzieści stopni, na co nie byliśmy przygotowani. czytaj dalej

komentarze: 2
DSC01340.JPG
Andaluzja

MARZENIE O ALHAMBRZE CZYLI PODRÓŻY DZIEŃ DRUGI

Alhambra – jedno słowo a  w uszach dźwięczy jak muzyka, tylko jedno a jak pobudza wyobraźnię, jest obietnicą absolutnie niezwykłego przeżycia z pogranicza realności i baśni, miejscem wymarzonym, wyczekanym. Tak czułam i byłam ogromnie podekscytowana perspektywą zobaczenia Alhambry, tak jak nam radzono, dużo wcześniej zarezerwow czytaj dalej

komentarze: 1
DSC01093.JPG
Andaluzja

KIERUNEK GRANADA. DZIEŃ PIERWSZY NASZEJ ESKAPADY

Wróciliśmy. Nasyceni widokami, spłukani finansowo, zadowoleni i zmęczeni po czterech bardzo intensywnych dniach. Andaluzja przywitała nas upałem, który dał przedsmak tortur, jakie czekają nas latem. Byliśmy w tylu miejscach, że wrażeń wystarczy na kilka wpisów. Zacznę zatem od początku. czytaj dalej

komentarze: 3
festyn średniowieczny (9).jpg
Albacete

CZASEM WYSTARCZY TYLKO WYJŚĆ Z DOMU

Tak jak chociażby wczoraj. Wyszłam z dziećmi na zakupy, głównie spożywcze ale ponieważ Mania koniecznie potrzebowała trzech plastikowych łyżeczek, poszliśmy do Zara Home, czyli nieco dalej niż to zwyczajowe zakupy przewidują. A w pobliżu sklepu niespodzianka – średniowieczny festyn. Rozmaite kramy i stragany zajmowały placyk, kilka uliczek i duży plac przed katedrą. czytaj dalej

komentarze: 2
DSC00652.JPG
Kastylia-La Mancha

TAK SIĘ ŚWIĘTUJE W ALMANSIE

Almansa to straszak na rozrzutne żony. Kiedy zdarzyło mi się poświęcać zbyt wiele czasu i energii rozmyślaniom na temat co jeszcze chcę (koniecznie muszę, absolutnie potrzebuję) kupić, mój mąż groził - wywiozę cię do Almansy! Jest to małe miasteczko z bardzo malowniczym zamkiem, jednym z najlepiej zachowanych w Hiszpanii. czytaj dalej

komentarze: 8
piknik (13).JPG
Kastylia-La Mancha

MAJÓWKA

Pierwszy dzień maja uczciliśmy wyjazdem na majówkę z piknikiem. Już dawno umówiliśmy się z Yolandą i Manolem, że razem pojedziemy do Rioparu, bardzo zachwalali nam to miejsce, że jest piękne, że zielone, że są tam wodospady. Dzień przed wyjazdem Yolanda wpadła na pomysł pikniku, w dodatku oznajmiła, ze wszystko przygotuje sama. czytaj dalej

komentarze: 3