Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: styczeń 2012

IMG_1626

WYZWANIA

Choróbsko dopadło w końcu i mnie, oczywiście tylko dlatego, że o sobie również pomyślałam, że jestem jak z żelaza, chorować nie mogę i nie choruję. Niestety przeszło mi również przez myśl coś na temat zdrowia mojego męża, czekam więc na dalszy rozwój wypadków;) czytaj dalej

komentarze: 5
IMG_1538

PRZESĄDY I OSĄDY

Nie jestem przesądna ale w jedno wierzę, bo sprawdza mi się w stu procentach, ile razy ucieszę się na głos jak to dobrze, że dzieci tak długo są zdrowe, że żadne nie choruje, mogę być pewna, że w ciągu kilkunastu godzin sytuacja diametralnie się zmieni i żadne „tfu tfu” ani „odpukać”, nie pomoże. czytaj dalej

komentarze: 9
IMG_1454
Estremadura

UROKI POSIADANIA BLOGA I MNOGOŚĆ INNYCH SPRAW

Dziwne rzeczy dzieją się ostatnio z moim blogiem. Po pierwsze stał się celem plagi komercyjnych komentarzy, próbujących zachęcić do odwiedzania idiotycznych stron. Wczoraj dostałam takich ponad sto, dziś ponad dwadzieścia. Po ich skasowaniu pod ostatnim wpisem wyświetla się zerowa ilość komentarzy, mimo że zostały dwa. czytaj dalej

komentarze: 7
DSC02608
Estremadura

POWRÓT NA KONIEC ŚWIATA

Estremadura - tyle mam jeszcze o niej do napisania. Siedzę owinięta w ażurowy, bawełniany koc, jeden z wyprzedażowych łupów z Zara Home i próbuję wrócić do zeszłorocznych wakacji. Szymon zagląda mi przez ramię i krzyczy: O tu byliśmy, w dolmenie! I niech ktoś powie, że podróże nie kształcą:) Na początek bowiem dawno już obiecane dolmeny czytaj dalej

komentarze: 4

PISZEMY DLA LUDZI

Ludzie w Hiszpanii przywiązują ogromną wagę do wyglądu. Markowe ciuchy to podstawa, tak jak dodatki i ekstra fryzura. Ten malutki kontekst pomoże nam lepiej zrozumieć zjawisko, które obserwuję w hiszpańskiej prasie. W artykułach, wywiadach, wśród wypowiedzi na często poważne tematy, znajdują się dziwaczno - schlebiające wtręty dotyczące wyglądu bohatera. czytaj dalej

komentarze: 14
IMG_1184 - copia

O DROŻDŻOWEJ BUŁCE I KUCHNI DLA WYBRAŃCOW

Jestem na wojnie – tak jedna pani relacjonowała komuś przez telefon pierwszy dzień wyprzedaży w Massimo Duttim. Stałam w tej samej kolejce co ona, przez ponad godzinę. Z uznaniem patrzyłam na inną kolejkę, która z działu męskiego zeszła po schodach aż do damskiego, na oko półtorej godziny czekania. Ale czy warto, może nie warto? - zapytam za poetą. czytaj dalej

komentarze: 8
IMG_0988 - copia

W NOWYM ROKU

Sylwester w składzie dwójka rodziców i dwójka dzieci nie jest raczej imprezą z gatunku wspominanych przez lata;) Na stole pojawiła się uroczysta kolacja i szampan w wersji dziecięcej, czyli woda, cukier i mnóstwo różnych E, oraz w wersji dorosłej czyli cava – całkiem niezłe hiszpańskie wino musujące. czytaj dalej

komentarze: 6