Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Wpisy z kategorii: Andaluzja

DSC00153
Andaluzja

POŻEGNANIE Z SEVILLĄ

Ostatni dzień w Sevilli – niedziela. Rano wybraliśmy się na mszę do bazyliki Macarena, w dzielnicy o tej samej nazwie, żeby przy okazji zobaczyć słynną figurę Madonny, również Macarenę.   czytaj dalej

komentarze: 7
DSC09898
Andaluzja

SEVILLA - MARAVILLA

Ostatnie dni minęły mi pod hasłem spraw organizacyjnych, które pochłonęły mnie bez reszty. Zarówno te związane z wyjazdem jak i z przyszłym rokiem szkolnym. Już teraz bowiem trzeba myśleć o przyszłorocznych kursach i aktywnościach. Zapisałam się znów na hafty, na kurs hiszpańskiego i na angielski, na który zacznie też chodzić nasz synek. czytaj dalej

komentarze: 7
DSC09675
Andaluzja

SEVILLA SPOD RONDA KAPELUSZA

Dobrze jest się czasem publicznie wyżalić, dzięki temu zostałam oświecona w kwestiach zapewne dla wielu oczywistych, mianowicie, że istnieje coś takiego jak konsulat, w którym można wyrobić paszporty:) Do tego podczas naszego pobytu w Hiszpanii zmieniły się przepisy dotyczące paszportów dla dzieci do lat pięciu, dostaje się je teraz tylko na rok. czytaj dalej

komentarze: 4
DSC00070
Andaluzja

PIERWSZY DZIEŃ W SEVILLI (OBFITYM MARUDZENIEM POPRZEDZONY)

Od dziś ochłodzenie i deszcz a we mnie nadal się gotuje, ciągle wypływają jakieś nowe sprawy do załatwienia w Polsce. Czy nie możemy tak po prostu spotkać się z rodziną i ze znajomymi, zamiast biegać po urzędach? Wczoraj załatwiałam tzw. tarjetas sanitarias, karty upoważniające nas do leczenia w Polsce. Do ostatnich wakacji miałam status osoby pracującej, na urlopie wychowawczym czytaj dalej

komentarze: 8
DSC09416
Andaluzja

NA DZIEŃ DOBRY - ITALICA

Nie mogę się jakoś pozbierać po przyjeździe z Sevilli, nic mi się nie chce, na nic nie mam siły, marzę o wakacjach. A te już za pasem, mówią o tym wszystkie znaki na ziemi i niebie: dzieci zaczynają jeździć na szkolne wycieczki, jutro pierwsza taka całodzienna wyprawa autokarem naszego synka, co bardzo przeżywam. czytaj dalej

komentarze: 4
DSC09932
Andaluzja

DO SEVILLI PRZEZ KORDOBĘ

Sevilla jest cudowna, tak się ładnie i słusznie rymuje Sevilla – maravilla (cud). Hiszpanie mówią, że kto nie widział Sevilli ten nie widział cudu i nie ma w tym cienia przesady. Nasza coroczna majowa podróż trwała tym razem cztery dni, jeden spędzony w Kordobie i trzy w Sevilli. Myślałam, że szczepionka w postaci mnogości wspaniałych miejsc czytaj dalej

komentarze: 6
DSC06127.JPG
Andaluzja

KULINARNE CO NIECO ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM ANDALUZJI

Przyjemny dzień mieliśmy wczoraj, zorganizowałyśmy z Kasią kolejny polski piknik w niesławnym parku Pulgosa. Spotkaliśmy się w porze obiadu i biesiadowaliśmy przez pięć godzin, aż zrobiło się ciemno. Pogodę mieliśmy idealną i wraz z nami piknikował chyba cały park. Tym razem spotkaliśmy się w trzy małżeństwa, wszystkie panie coś przygotowały i jedzenia było tyle, że ledwie mieściło się na stole czytaj dalej

komentarze: 7
DSC04882.JPG
Andaluzja

ANDALUZJA SIĘ DO NAS UŚMIECHA

Siedzimy w domu, Mania ze spuchniętą i bolącą nogą. Urządzili ją tak wczoraj szkolni koledzy, popychając mocno, podczas przerwy na patio. Nie poszła dziś do szkoły. Wczoraj uprzedzająco miła Adela pomogła jej zejść ze schodów, jeszcze raz mi tłumacząc, że dzieci odbieramy zawsze w tym samym miejscu w parku Abelardo Sanchez. Tak wiem, wiem, teraz już to wiem. O tym, co wcześniej mówiła Mariann... czytaj dalej

komentarze: 10
cadiz1.jpg
Andaluzja

WSPOMINKI Z KADYKSU

Zaczęła się Feria, prawdziwe szaleństwo, przez dziesięć dni sklepy i urzędy czynne będą tylko do czternastej a przez miasto przewinie się około dwóch milionów przyjezdnych. Feria w Albacete jest jedną z największych w Hiszpanii, nawet w ogólnokrajowym El Pais zamieszczono informację o jej rozpoczęciu. Były korowody, procesje – a jakże. Czuję jednak, że muszę trochę odpocząć czytaj dalej

komentarze: 4
DSC04058.JPG
Andaluzja

GRASUJEMY PO WYBRZEŻU

Właściwie to grasowaliśmy, bo mowa o Andaluzji. I nie chodzi bynajmniej o plaże a o nadmorskie miasta i miasteczka. Na plaży podczas całego urlopu byliśmy tylko raz. Zdecydowanie nie jestem typem plażowiczki, trudno mi usiedzieć w jednym miejscu, kiedy w pobliżu tyle jest do zobaczenia ale powód był jeszcze taki, że Costa del Sol trochę nas rozczarowało. czytaj dalej

komentarze: 4