Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: sierpień 2010

DSC03131.JPG
Katalonia

W FIGUERES (U SALVADORA DALI I MARIQUITY PEREZ)

Nie lubię twórczości Salvadora Dali, nie znoszę obrzydliwej historii o jego pachach wysmarowanych cuchnącą mazią, które miały mu pomóc w zwróceniu na siebie uwagi Gali (cudowny sposób na zawarcie znajomości z kobietą), ciarki mnie przechodzą kiedy patrzę na jego nieapetyczne zdjęcia z wytrzeszczonymi oczami. Całą zresztą historię związku Dalego z Galą uważam za smutną i straszną. czytaj dalej

komentarze: 5
DSC02573.JPG
Walencja (Comunidad Valenciana)

NASZA CODZIENNOŚĆ I TROCHĘ MAKABRY

Mam jeszcze tyle do opisania z katalońskich atrakcji, a tu zbliża się kolejnych kilka wyjazdów i słynna Feria (kilkudniowa fiesta) w naszym mieście, w tym roku szczególnie hucznie obchodzona, ponieważ wypada jej trzystulecie. Ech i zaraz zacznie się szkoła, co też nie jest takim sobie zwykłym wydarzeniem, ponieważ w tym roku debiutuje nasz Szymon. czytaj dalej

komentarze: 8
DSC02766.JPG
Katalonia

BLIŻEJ NIEBA - NASZA PODRÓŻ W PIRENEJE

Podczas wakacji w Katalonii przejechaliśmy samochodem trzy i pół tysiąca kilometrów, najdalszą i najbardziej przeze mnie oczekiwaną wyprawą była podróż w Pireneje, do doliny Vall de Boí. To kolejne z tych magicznych miejsc, które widziane na zdjęciach przed laty zapadły głęboko w pamięć. Przez lata, które minęły od ukończenia czytaj dalej

komentarze: 7
Kopia Kopia bez sevilli.jpg
Katalonia

KATALONIA

Wróciliśmy już w niedzielę a ja wciąż nie mogę wydostać się z zaklętego kręgu prania i prasowania. Wakacje wydają się sto lat za nami, w naszym mieście jest zimno i leje jak z cebra. Nie ma mowy o wyjściu na plac zabaw o basenie już nie wspominając. Trochę to dziwne, wyjechaliśmy z Kastylii tak upalnej, że nie dało się żyć, podobno pod naszą nieobecność było jeszcze gorzej czytaj dalej

komentarze: 12