Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: czerwiec 2013

IMG_0101.JPG

MĘSKA RZECZ CZYLI COŚ DLA WYTRAWNYCH MIĘSOŻERCÓW

Walizki już spakowane, całkiem łatwo poszło choć walka to była nierówna - cztery sztuki i ja jedna, gdyż mąż mój dyżuruje. Pomógł mi fakt, iż pierwszy raz odkąd pamiętam, nie ma o tej porze roku okrutnych upałów. W Polsce na szczęście również nie. czytaj dalej

komentarze: 3
IMG_0191.JPG
Albacete

NOC ŚWIĘTOJAŃSKA PO ALBACETAŃSKU

Od pięciu lat, co roku solennie obiecywałam sobie zobaczyć jak w naszym mieście świętuje się noc świętojańską. Bo, że się świętuje, nie miałam wątpliwości, nie raz siedząc w nocy przy komputerze, słyszałam z oddali huk wystrzeliwanych w powietrze sztucznych ogni. czytaj dalej

komentarze: 4
IMG_9671.JPG
Albacete

ŚWINIA W SANDAŁACH CZYLI KASTYLIJSKIE KULINARIA W WERSJI HARDCORE

W naszej części Kastylii jada się wszystko co można przeżuć i przełknąć. Widziałam kiedyś dowcip rysunkowy, na którym nad wejściem do fabryki parówek widniał napis „Nie przetworzyliśmy tylko kwiku”. Myślę, że porządna kastylijska gospodyni spokojnie mogłaby się pod nim podpisać, rozszerzając temat o gdakanie, pianie, beczenie itp. czytaj dalej

komentarze: 6
IMG_9773.JPG

MATKA W AKCJI CZYLI O TYM JAK SIĘ DWOJĘ I TROJĘ

Za chwilę wakacje, już dosłownie za moment wylot do Polski, co wydaje mi się bardzo nierealne i odległe. Mam czas tak szczelnie wypełniony rodzicielską bieganiną, że nawet nie mam kiedy pomyśleć o wyjeździe. czytaj dalej

komentarze: 5
IMG_9398.JPG

ZMIANY, ZMIANY I SKĄD ONE

Drodzy Czytelnicy, jak widzicie wiele się w ciągu ostatniej doby na Carambie zmieniło. Nie był to mój wybór, w związku z generalnym remontem w serwisie Bloog, musiałam zmienić szablon na nowy, inaczej nie mogłabym prowadzić bloga. Nie było to dla mnie łatwe, ponieważ bardzo się przyzwyczaiłam do poprzedniego wyglądu Caramby czytaj dalej

komentarze: 4
969481_472861106127239_339501658_n.jpg
Kastylia-La Mancha

TROCINOWE CUDEŃKA CZYLI BOŻE CIAŁO W ELCHE DE LA SIERRA

Dużo się u nas dzieje, ledwie nadążam z ogarnianiem rzeczywistości a co dopiero z jej opisywaniem. Koniec roku ma to do siebie że namnaża się liczba zebrań i fiest, zmieniają godziny szkolnych lekcji i dodatkowych zajęć, jest to również czas egzaminów i sprawdzianów. Mam zatem co robić. Sama z impetem wróciłam do nauki hiszpańskiego, a to dzięki świetnemu kursowi, na który niedawno trafiłam. czytaj dalej

komentarze: 9
IMG_8896.JPG
Albacete

UCZTA CYDREM ZAKRAPIANA

A z ucztą to było tak: W dniu, w którym miałam odebrać od Yolandy Szymona, jej młodszy syn, Angel był na wycieczce, z której miał wrócić wieczorem. Yolanda mieszka w pueblo oddalonym od naszego miasta o dwadzieścia kilometrów, żeby zatem nie jeździć w tę i z powrotem, umówiła się z mamą innego wycieczkowicza czytaj dalej

komentarze: 7