Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: czerwiec 2011

Kopia DSC0071333

TO LUBIĘ!

Atmosfera dziś trochę schyłkowa – kończy się rok szkolny, trochę zaś wybuchowa, bo upał, bo pakowanie, bo ustalanie nowego scenariusza pobytu w Polsce, ponieważ rodzina M. musiała nagle zmienić plany i trzeba w związku z tym zmodyfikować nasze. I ja jak zwykle trochę się boję, na przykład polskich dróg, na których spędzimy jakieś dziewięć godzin, jeżdżąc to tu to tam. czytaj dalej

komentarze: 20
DSC00791
Kastylia-La Mancha

CZAS NA TAPAS!

Kolejny z wyjazdów, jaki miałam przyjemność niespodziewanie odbyć miał związek z jedzeniem. Napisał do mnie kolega, że wraz z naszymi bardzo dawno niewidzianymi znajomymi - Alferdo i Nadine, jedzie do pobliskiej miejscowości na degustację tapas i że ma w samochodzie jedno wolne miejsce. czytaj dalej

komentarze: 5
DSC00668
Kastylia-La Mancha

DO TOLEDO? - ZAWSZE CHĘTNIE!

Ciężki był dla mnie ostatni tydzień, bardzo upalny, w całości spędzony przez Michała w pracy i na kongresie. Bardzo odczułam brak technicznego wsparcia, co pokazuje jak wiele go mam na co dzień. Padam na nos ze zmęczenia, upał bardzo daje się we znaki, najgorzej jest w kuchni gdzie temperatura sięga prawie trzydziestu stopni czytaj dalej

komentarze: 7
DSC00444
Walencja (Comunidad Valenciana)

ZALEGŁOŚCI NADRABIAM, O BUTACH OPOWIADAM

Zdobyłam samodzielnie kolejny hiszpański bastion a mianowicie szpital w naszym mieście. Byłam tam wczoraj z Szymonem w poradni alergologicznej dla dzieci. Tylko siadłam w gabinecie a dwie miłe panie mówią: Proszę opowiadać. Musiałam więc produkować się po hiszpańsku opowiadając o problemach naszego synka od dnia narodzin. czytaj dalej

komentarze: 3
DSC00153
Andaluzja

POŻEGNANIE Z SEVILLĄ

Ostatni dzień w Sevilli – niedziela. Rano wybraliśmy się na mszę do bazyliki Macarena, w dzielnicy o tej samej nazwie, żeby przy okazji zobaczyć słynną figurę Madonny, również Macarenę.   czytaj dalej

komentarze: 7
DSC09898
Andaluzja

SEVILLA - MARAVILLA

Ostatnie dni minęły mi pod hasłem spraw organizacyjnych, które pochłonęły mnie bez reszty. Zarówno te związane z wyjazdem jak i z przyszłym rokiem szkolnym. Już teraz bowiem trzeba myśleć o przyszłorocznych kursach i aktywnościach. Zapisałam się znów na hafty, na kurs hiszpańskiego i na angielski, na który zacznie też chodzić nasz synek. czytaj dalej

komentarze: 7
DSC09675
Andaluzja

SEVILLA SPOD RONDA KAPELUSZA

Dobrze jest się czasem publicznie wyżalić, dzięki temu zostałam oświecona w kwestiach zapewne dla wielu oczywistych, mianowicie, że istnieje coś takiego jak konsulat, w którym można wyrobić paszporty:) Do tego podczas naszego pobytu w Hiszpanii zmieniły się przepisy dotyczące paszportów dla dzieci do lat pięciu, dostaje się je teraz tylko na rok. czytaj dalej

komentarze: 4