Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: kwiecień 2009

CO SIĘ WYDARZYŁO?

Zapowiadając ostatnio, że coś wydarzyło się w Almansie, sugerując w dodatku, że groźnego, nie miałam bynajmniej na myśli wirusa świńskiej grypy a tu jak grom z jasnego nieba, gruchnęła wieść, że jeden z kilku hiszpańskich chorych hospitalizowany jest w Almansie, w miejscu pracy mojego męża. Tamtejszy szpital przeżywa teraz swoje medialne pięć minut, pod budynkiem koczują dziennikarze czytaj dalej

komentarze: 5
P1070924.JPG

OBIAD U HISZPANÓW - PRAKTYCZNY PORADNIK

Idąc na obiad do hiszpańskich znajomych należy odpowiednio się przygotować. Można wcześniej pościć, aby mieć we właściwym momencie odpowiednie możliwości albo przeciwnie, ćwiczyć przez kilka dni pochłanianie dużych ilości jedzenia. Zaprawa jest niezbędna, gdyż nie zależnie czego byśmy sobie nie obiecywali i jakbyśmy się nie nastawiali, i tak przez cały dzień będziemy jeść i pić:) czytaj dalej

komentarze: 2
2009-04-24_231348.jpg

PRZESĄDNIE

Prawie lato się u nas zrobiło, dzieci biegały dziś po parku w bluzeczkach z krótkimi rękawami. Mania zdecydowanie woli duży plac zabaw w parku niż nasz pobliski, kameralny, z którego już chyba wyrosła. Z przyjemnością muszę donieść, że jej zachowanie ostatnio bardzo się poprawiło. Synek jeszcze nie ma preferencji, wszędzie dobrze się bawi, dziś z lubością głaskał małe dziewczynki po główkach czytaj dalej

komentarze: 5
DSC00218.JPG
Kastylia-La Mancha

ŚLADAMI DON KICHOTA

Dobrze jest mieć częsty kontakt z kimś miejscowym, jeśli tylko zamierzamy gdzieś wyjechać, rzucam hasło mojemu lektorowi i zaraz już wiem, co warto zjeść, czy trzeba wcześniej rezerwować bilety, na co uważać. Często są to informacje nie do znalezienia w przewodniku czy nawet w internecie. Ostatnio, przy okazji rozmowy o naszej majowej podróży do Granady i Kordoby (przez Ubedę i Baezę) czytaj dalej

komentarze: 8
cały escurial.jpg
Kastylia-León

NASZE PODRÓŻE MAŁE I DUŻE (ESKURIAL, LA GRANJA, SEGOVIA)

I już po Świętach, znów trzeba się przyzwyczaić do wczesnego wstawania i porannego pospiechu. I nie będzie już niespodzianek w postaci wracających z procesji bębniarzy, maszerujących o północy z głośnym dudnieniem pod naszymi oknami. W międzyczasie byliśmy na kolejnej wycieczce, tak bardzo lubię te nasze wyjazdy, z niecierpliwością na każdy czekam. czytaj dalej

komentarze: 6
P1070756.JPG
Kastylia-La Mancha

WIELKA NIEDZIELA WIELKANOCNA

Słowo się rzekło, byliśmy dziś na wielkim bębnieniu w Hellinie, jednak wcześniej przygotować musiałam świąteczne śniadanie, zjedliśmy je wraz z kolegą i jego synem. Nigdy nie przepadałam za żurkiem z kiełbasą więc nawet nie próbowałam go przyrządzać czytaj dalej

procesja drogi krzyzowej piątek (2).JPG
Albacete

WIELKI PIĄTEK

Byłam dziś z dziećmi na procesji Drogi Krzyżowej, była piękna, pełna powagi. Nie zgadzam się z kolegami z pracy męża (w większości z okolic Walencji), którzy dość pogardliwie wyrażają się o obchodach Wielkiego Tygodnia w naszym mieście. Dla nich godne podziwu są jedynie spektakularne uroczystości w Andaluzji, jednak dla mnie nasza Semana Santa ma nieodparty urok czytaj dalej

komentarze: 2
P1070177.JPG
Albacete

SEMANA SANTA. FOTORELACJA CZ. I

Niech żyje instytucja informacji turystycznej. Długo i bezskutecznie przeszukiwałam internet w poszukiwaniu programu procesji w naszym mieście, tym czasem w punkcie informacji dostałam książeczkę ze szczegółowym wykazem procesji, dokładnymi trasami, godzinami a także z listą pasos, które w nich uczestniczą. czytaj dalej

truskawy.jpg

PRZEDŚWIĄTECZNIE

Wiosna, wiosna - bardzo ciepło się u nas zrobiło i słonecznie i nareszcie mogę o tym pisać bez poczucia winy, ponieważ wiem, że w Polsce jest podobnie. Oprócz pogody są jeszcze inne symptomy: w sklepach już jakiś czas temu pojawiły się truskawki a ich smak stopniowo staje się coraz bardziej truskawkowy, ponadto cena szparagów spadła z ponad dwóch i pół euro za pęczek, poniżej jednego euro. czytaj dalej

komentarze: 2