Caramba! Jesteśmy w Hiszpanii

Archiwum: luty 2012

IMG_2659
Albacete

ŻEGNAJ KARNAWALE

Karnawałowy pochód maszeruje co roku pod naszymi oknami, wystarczy tylko zejść na dół na dźwięk zbliżającego się orszaku, co zawsze podekscytowani robimy. czytaj dalej

komentarze: 3
cartel-disfraces-2012

WSPOMNIENIE KARNAWAŁU

Dla mnie tegoroczny karnawał rozpoczął się elektryzującą wiadomością, zamieszczoną na tablicy informacyjnej colegio, że muszę niedługo dostarczyć elementy karnawałowego stroju dla synka czyli czarną perukę z krótkimi, kręconymi włosami, brązową bluzę i takież spodnie jak również pojemniczek po czekoladowym danonino. czytaj dalej

komentarze: 8
Kopia Nowe Miasto 1

NIE TYLKO WIATRAKI (MAŁY PORADNIK AKWARELISTY)

Moje malowanie to głównie akwarele, przez całe lata malowałam kopie lub też „kopie” bo zdarzało mi się słyszeć, że są nawet ładniejsze od oryginałów, co dla kopisty jest dwuznacznym komplementem;) Nie jestem nowicjuszką, swego czasu malowałam bardzo dużo, mam na koncie kilka wystaw, kilka aukcji i współpracę ze sklepami – galeriami czytaj dalej

komentarze: 31
IMG_1957
Kastylia-La Mancha

WINA, WINA, WINA DAJCIE!

Kończy się tydzień pod znakiem pracy i wagarów zarazem. Żeby zdążyć namalować koledze wiatraki nie poszłam dwa razy na hiszpański. Ale mi było dobrze, z jaką przyjemnością wracałam po odprowadzeniu dzieci do colegio, do ciepłego i cichego domu. Przez kilka godzin dziennie malowałam, słuchając jednocześnie sączących się z tv wiadomości. czytaj dalej

komentarze: 7
IMG_1890

PERFEKCYJNE WALENTYNKI

Moja córka zupełnie się we mnie nie wdała, w swojego tatę zresztą też nie. Żadne z nas nie przejawia smykałki do interesów, natomiast nasze dziecko i owszem. Jako doceniana klasowa poetka postanowiła wykorzystać swój talent zarabiając na walentynkowych wierszach. Jedną poetycką walentynkę wyceniła na jedno euro. Kiedy przedstawiła mi swój pomysł zamarłam. czytaj dalej

komentarze: 9

TAK JAK W KINIE (PLUS KONTEKST)

Po trzech dniach spędzonych w pracy pojawił się nareszcie mój mąż i opowiada:  W szpitalu wszyscy chodzą jak zombie, normalnie „Noc żywych trupów”, nie wiedziałem, że Hiszpanie w ogóle są do tego zdolni. Cały czas tylko narzekają i snują domysły, o niczym innym się nie mówi jak o aktualnej sytuacji szpitala. czytaj dalej

komentarze: 8

HAU HAU

Uroczyście odszczekuję wszystko co powiedziałam o hiszpańskiej młodzieży, choć nic co powiedziałam nie było nieprawdą. Taka trafiła mi się grupa. Po kolejnych telefonach i naciskach wybrałam się na próbę do wyższej o poziom klasy i dołączyłam do fajnych młodych ludzi, mówiących po angielsku i chcących się uczyć. czytaj dalej

komentarze: 7

WSPOMNIEŃ CZAR (Z BIGOSEM W TLE)

Koniec lat sześćdziesiątych, Rosa - młoda Hiszpanka, przebywa wówczas w Polsce, tyle już czasu minęło a do tej pory pamięta słowa: „woda”, „piwo” oraz „bigos”. Musiało być gorąco, skoro wspomnienia tak żywe, nie tylko te kulinarne;) Bigos bardzo Rosie smakował, za to jedną „potrawę” wspomina z niekłamanym obrzydzeniem czytaj dalej

komentarze: 4